20 października

Mały poradnik pielęgnacyjny- cztery porady, które mogą ułatwić codzienną pielęgnację


Dzisiaj zapraszam na krótki wpis pielęgnacyjny, a dokładnie cztery porady, dzięki którym codzienna pielęgnacja może być lepsza. Nie są to porady w stylu szybki, spektakularny efekt, ale codzienne, dobre nawyki, które z czasem procentują.

Photo by Sarah Dorweiler on Unsplash

 

Porada nr 1- mniej znaczy więcej

Nie będę tutaj zachęcać do minimalizmu kosmetycznego, bo tak jak jedni są zwolennikami jednego kremu, tak dla innych produkty dedykowane i wieloetapowa pielęgnacja to podstawa. Warto jednak przeanalizować to, jak dużo produktu danego typu nakładamy, jak szybko zużywamy dany kosmetyk. Podobno to trochę nasza cecha narodowa, że wsypujemy za dużo proszku do prania, wylewamy na włosy za dużo szamponu, czy myjemy naczynia w za dużej ilości płynu. To jest coś, z czym sama walczę. Lepiej regularnie smarować dłonie kremem niż nakładać go raz dziennie w za dużej ilości. Gruba warstwa kremu przeciwzmarszczkowego pod oczy nie sprawi, że rano obudzimy się 10 lat młodsze, a może wręcz wywołać efekt odwrotny. Za duża ilość szamponu czy żelu do mycia twarzy to nie tylko większe wydatki, ale również większe ryzyko podrażnień i alergii. 
Photo by ian dooley on Unsplash


Jak zmienić złe nawyki i przestać rozchlapywać kosmetyki? Mi osobiście pomaga kupowanie produktów lepszej jakości, droższych. Kremu za przysłowiowe 10zł się nie oszczędza, ale drogie serum traktuje się jak pewien luksus- skrupulatnie odliczając wcierane w twarz krople. Oczywiście nie zachęcam wcale do kupowania teraz najdroższych kosmetyków na jakie nas stać (albo co gorsza takich na jakie nas nie stać), ale do wybierania produktów dobrej jakości, bogatych w aktywne substancje i używania ich jak produktów luksusowych.


Porada nr 2- produkty do oczyszczania twarzy należy zmywać

Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek zapomniał zmyć z twarzy żel czy piankę myjącą, ale o tym, że płyn micelarny należy zmywać dowiedziałam się całkiem niedawno (prowadziłam już wtedy tego bloga!). Dałam się zwieść lekkiej, wodnistej konsystencji, która bardziej przypomina tonik czy hydrolat... A przecież płyn micelarny zawiera substancje myjące! Może jeszcze gdyby się pienił, to wpadłabym na to, żeby go zmyć, a tak, wielokrotnie przecierałam nim twarz jak tonikiem. No cóż mogę powiedzieć... nie róbcie tak :)
Photo by Austin Kehmeier on Unsplash


Porada nr 3- najpierw rozczesujemy końcówki włosów, a dopiero potem przeczesujemy włosy od góry

Czasami wydaje nam się, że jak zaczniemy czesać włosy od nasady, to będzie szybciej. No bo kto by się bawił w skrupulatne rozczesywanie końcówek, jak właściwie już jesteśmy spóźnione? Gdy włosy nie są bardzo poplątane to być może jakoś ujdzie nam to płazem, ale w przeciwnym razie nie dość, że bardziej narażamy włosy na zniszczenia, to jeszcze ryzykujemy że zrobi nam się kołtun, którego rozczesanie nie dość że trudne, to jeszcze czasochłonne. A i tak może się skończyć na konieczności obcięcia poplątanych włosów. Niestety, jako posiadaczka długich i baaardzo cienkich włosów, wiem co mówię.
Photo by Element5 Digital on Unsplash


Porada nr 4- dobrze jest rozczesać włosy przed myciem

Ten punkt jest powiązany z poprzednim. W trakcie mycia włosy i tak ulegają splątaniu, więc lepiej dla nas, żeby nie były splątane za bardzo. Zwłaszcza, że mokre włosy są bardziej podatne na zniszczenia. Dodatkowo masaż szczotką głowy wstępnie oczyszcza ją, chociażby ze złuszczonego naskórka, co też korzystnie wpływa na samo mycie. 


A Wy, jakie macie pielęgnacyjne porady? 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Naturalnie, że zadbana , Blogger